„Kamyk”, „Buchal” i „Bielu” trenowali z młodymi bramkarzami

7 gru 2023 | 14:34

Krzysztof Kamiński, Michał Buchalik i Jakub Bielecki, bramkarze pierwszej drużyny Ruchu, gościnnie wzięli udział w poniedziałkowym treningu odbywającym się w ramach Centrum Szkolenia Bramkarzy.

Projekt ten, działający od 2021 roku, to odbywające się dwa razy w tygodniu zajęcia dla młodych golkiperów Niebieskich z zespołów Akademii Piłkarskiej i UKS-u z roczników od 2006 do 2015, ćwiczących pod okiem trenerów Mirosława Dreszera, Piotra Lecha i Łukasza Misia. 

W poniedziałkowym treningu wzięło udział 17 bramkarzy. Odbył się wieczorem na Kresach.

- Powiedziałem chłopakom, że bramkarze z pierwszej drużyny zamieniają się w trenerów. Każdy z nich dostał swoją grupę, przeprowadzał 25-minutowe zajęcia, a potem następowała rotacja, zmiana grup. Ci młodzi chłopcy są zapatrzeni w bramkarzy z Ekstraklasy, to są ich idole, chcieliby grać tak, jak oni i zajść daleko, dlatego takie zajęcia są bezcenne. A z drugiej strony, nasi bramkarze mogą sprawdzić się w innej roli, dać sobie szansę na złapanie bakcyla trenerskiego, co może im się przydać, gdy zakończą kariery. Nasi młodzi zawodnicy od razu pytali, kiedy kolejne tego typu zajęcia. Zapewne już w nowym roku, gdy lepsza będzie pogoda – mówił trener Mirosław Dreszer. 

Modelowym przykładem dla młodych golkiperów Niebieskich może być Jakub Bielecki, który wychował się w Ruchu, przebijając do pierwszego zespołu i przechodząc z nim drogę od trzeciej ligi do Ekstraklasy.
- Fajnie, że przeszedłem w naszym klubie wszystkie szczeble szkolenia. Mam nadzieję, że wszyscy będziemy szli do przodu. Patrząc na młodych bramkarzy, widzę, że jest dużo lepiej niż jeszcze rok temu. Chłopaki zanotowali progres, rozwijają się, ale skoro – jak usłyszałem – to ich 76. trening bramkarski, to widać rezultaty – podkreślał „Bielu”, który był gościem na zajęciach Centrum Szkolenia Bramkarzy już przed rokiem.

Pierwszą styczność z tym projektem mieli z kolei Krzysztof Kamiński i Michał Buchalik.
- Fajnie, że mogliśmy zobaczyć, jak to funkcjonuje. Widzę, że technika chłopaków jest na dobrym poziomie, rozwijają się. Cofając się i wspominając, gdy byłem w ich wieku, nie było takich możliwości. Teraz mają dobrych trenerów, ćwiczą pod fachowym okiem. Nawet teraz, przy takiej pogodzie, można wyjść na zewnątrz na sztuczne boisko w bardzo dobrym stanie. Kiedyś tak nie było – nie ukrywał „Buchal”.

Krzysztof Kamiński dodawał: - Dziękuję za zaproszenie i to, że mogłem spędzić trochę czasu z chłopakami. To dla mnie wielka przyjemność, zawsze jestem chętny na takie inicjatywy. Tego typu treningowa praca może wydawać się żmudna, monotonna, ale z czasem przyniesie skutek. Jest teoria, że dane ćwiczenie trzeba wykonać tysiąc razy, aby się go nauczyć i by coś zostało w głowie oraz pamięci mięśniowej. Widzę, że chłopaki mają dużą chęć do pracy, potencjał. Jestem pewien, że z tym sztabem szkoleniowym będą w stanie go urzeczywistnić.

W poniedziałek do zasadniczej kadry szkoleniowej Centrum Szkolenia Bramkarzy dołączył również Ryszard Kołodziejczyk z I zespołu. - Jestem jak najbardziej za tym, by bramkarze pierwszego zespołu podpowiadali swoim młodszym kolegom. Oby częściej i w lepszych warunkach – stwierdził trener Kołodziejczyk.