„To nie był ten Ruch”

18 maj 2024 | 17:15

O meczu Korony z Ruchem mówią trenerzy obu zespołów, Kamil Kuzera i Janusz Niedźwiedź.

Janusz Niedźwiedź, trener Ruchu:

- Gratulacje dla gospodarzy, bo byli dziś po prostu zespołem lepszym, bardziej zdeterminowanym. My nie wykorzystaliśmy pierwszych kilkunastu minut, gdy Korona była niepewna, wygenerowała pod wpływem naszego pressingu dwie straty. My też mieliśmy swoje dwie składne akcje, ale zabrakło w ostatniej fazie spokoju, podniesienia głowy, dobrego dogrania. To mogło dodać nam trochę wiatru w żagle, ale po tych kilkunastu minutach to nie był ten Ruch, który chcielibyśmy oglądać. Koronie tak naprawdę podaliśmy tlen. Strzeliła gola, to tchnęło w nią jeszcze większą wiarę, poszła za ciosem. My nie potrafiliśmy przez cały mecz odpowiedzieć. Szukaliśmy zmian, również ustawienia, różnych sposobów, by zdobyć przynajmniej jedną bramkę i wrócić do gry. Nawet sytuacja, w której Josema wrzucił na dalszy słupek do Novothnego, mogła być przełomowa sytuacja. Niestety, po dwóch wyjazdowych zwycięstwach tym razem notujemy zasłużoną porażkę. Teraz kluczowe, byśmy jak najszybciej podnieśli się, bo za tydzień mamy spotkanie przed naszymi kibicami, a na tym nam zależy, by przyszli wszyscy kibice Niebieskich oraz ci, którzy chcą zobaczyć na Stadionie Śląskim ostatni mecz w PKO BP Ekstraklasie. Zapraszamy wszystkich. Musimy podnieść zespół, zobaczyć, kto będzie do dyspozycji, bo nasza sytuacja jest coraz trudniejsza. Bez względu na to, w jakim składzie przystąpimy, będziemy walczyć do ostatniej kolejki, bo to sport, rywalizacja. Bez względu na miejsce w tabeli i czy spadasz, czy nie, w naturze naszej i Ruchu jest to, by zakończyć ten sezon dobrze i zwycięstwem.

Kamil Kuzera, trener Korony:
- Sam się nie spodziewałem, że kibice tak mocno, w takiej liczbie, nas wesprą. Za to dziękuję, wiara jest niesamowita. Zasłużenie wygraliśmy ten mecz. Dla nas liczy się teraz tylko finał, który mamy w Poznaniu. Zrobimy wszystko, by jak najmocniej się do niego przygotować.