Janusz Niedźwiedź: Ta drużyna rośnie [WIDEO]

2 mar 2024 | 00:57 Foto: Marcin Bulanda/Press Focus

Co na konferencji prasowej po meczu Ruchu z Piastem, wygranego przez nasz zespół 3:0, mówili obaj trenerzy?

Janusz Niedźwiedź (trener Ruchu):
- Doceniamy ten wynik. Piast nie jest przeciwnikiem łatwym. Pokazał to, ogrywając przekonująco mistrza Polski. Byłem na tym meczu na żywo. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudny bój. Zespół spisał się dobrze. Duże słowa uznania za to, czego dokonał.

Widziałem, że mamy grę pod sporą kontrolą i myślałem, że zdobycie bramki to kwestia czasu. Niewykorzystany karny mógł wprowadzić drobną niepewność, ale zespół zareagował świetnie, co pokazuje, że ma charakter. Nie wstrząsnęło to nami, ani też samym Danielem Szczepanem. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że chcemy iść za ciosem. Mogło się skończyć nawet bardziej okazale, ale nie ma na co narzekać. To był dla nas dobry wieczór. Gratulacje również dla naszych kibiców, którzy wspierali nas wcześniej, wspierali nas dzisiaj.

- Jest radość, ale wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji. Chcemy kontynuować naszą pracę, stawać się lepsi. Dziś zrobiliśmy kolejny krok, nie wypuściliśmy zwycięstwa, zdobyliśmy drugą i trzecią bramkę. Brawa za chłodną głowę, dojrzałą grę i 3 punkty. Potrzebowaliśmy trochę czasu, by wejść na odpowiednie tory, ale z każdym meczem rozkręcaliśmy się. Choć nie punktowaliśmy tak, jak sobie tego życzyliśmy, to widać było, że z każdym kolejnym dniem, tygodniem, ta drużyna rośnie. Cenię w moich piłkarzach to, że naprawdę wierzą; bardzo dobrze pracują i dzisiaj ta praca przyniosła nam nagrodę w postaci 3 punktów.

- Na dziesięciu zawodników, pewnie więcej niż połowa nie zdecydowałaby się podejść do drugiego karnego. Daniel po prostu ma charakter, który pozwala mu w takiej sytuacji to czynić – nie strzelić karnego, a podejść do drugiego i wykorzystać go z zimną krwią. To bardzo cenne. Wiem, że tacy piłkarze nie pękną nawet w trudnych momentach. Czułem, że będzie chciał wziąć znowu piłkę. Absolutnie popieram jego decyzję.

- Idziemy w górę. Myślę, że to jeszcze nie jest sufit naszego zespołu. Trzeba docenić większą dojrzałość niż we wcześniejszych spotkaniach. Poszliśmy za ciosem, nie cofnęliśmy się, nie czekaliśmy, dążyliśmy do zdobycia drugiej bramki, by jeszcze lepiej ułożyć sobie to spotkanie. Widzimy, że ta drużyna mniejszymi i większymi krokami idzie do przodu. Wierzę, że tak będzie nadal.




Aleksandar Vuković (trener Piasta):
- Bardzo słaby nasz występ. Zasłużone zwycięstwo gospodarzy, byli lepsi we wszystkim. Wygrali zdecydowanie. My nie byliśmy dzisiaj sobą.