Puchar Polski 1996

16 cze 1996 | 21:36

16 czerwca 1996 r. Ruch po raz trzeci w swojej historii sięgnął po Pucharu Polski. W decydującym starciu „Niebiescy” pokonali GKS Bełchatów 1:0.

DROGA DO FINAŁU

Sezon 1995/1996 Ruch spędził w II lidze, po drugim w historii spadku z ekstraklasy. Głównym celem zespołu prowadzonego przez trenera Jerzego Wyrobka był powrót do elity. „Niebiescy” nie zamierzali jednak odpuszczać również rozgrywek Pucharu Polski, choć na starcie przygody z turniejem „tysiąca drużyn” los nie był łaskawy, a przynajmniej tak się na początku wydawało. W 1/16 finału, rundzie, w której Ruch dołączył do rozgrywek, chorzowianie trafili bowiem na Legię Warszawa, aktualnego mistrza kraju, grającego wówczas w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Szczęśliwy był natomiast fakt, że wszystkie mecze pucharowe, aż do półfinału włącznie, „Niebiescy” rozgrywali na własnym terenie.

Do starcia z „Wojskowymi” doszło 25 października 1995 r. Dokładnie tydzień wcześniej stołeczny zespół pokonał mistrz Anglii, Blackburn Rovers. Przy Cichej więcej powodów do zadowolenia mieli jednak gospodarze. Na bramki Mirosława Bąka i Mariusza Śrutwy Legia odpowiedziała jedynie trafieniem Tomasza Wieszczyckiego i sensacja stała się faktem – drugoligowiec wyeliminował głównego faworyta rozgrywek i obrońcę trofeum.


25.10.1995          1/16 finału
Ruch Chorzów – Legia Warszawa 2:1 (1:1)
Mirosław Bąk 1, Mariusz Śrutwa 47 – Tomasz Wieszczycki 7

Ruch: Lech – Pieniążek, Grzesik, Wleciałowski – Fornalak, Rowicki, Jaworski, Wawrzyczek, Mosór – Bąk, Śrutwa; trener: Jerzy Wyrobek.


W kolejnej rundzie los przydzielił dużo łatwiejszego przeciwnika – występującą z Ruchem w II lidze Wartę Poznań. „Niebiescy” nie mieli większych problemów z wyeliminowaniem zespołu ze stolicy Wielkopolski pewnie zwyciężając 5:2. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się niezawodny Śrutwa, a kolejne trafienia dołożyło dwóch Mirosławów – Jaworski i Bąk.


18.11.1995          1/8 finału
Ruch Chorzów – Warta Poznań 5:2 (2:1)
Mariusz Śrutwa 9, 51, 85, Mirosław Jaworski 20, Mirosław Bąk 58 – Krzysztof Piskuła 36, Czesław Jakołcewicz 70

Ruch: Lech – Fornalak, Grzesik, Pieniążek (88 Baszczyński), Wleciałowski – Rowicki, Jaworski, Wawrzyczek, Mosór (88 Galeja) – Bąk (88 Katolik), Śrutwa; trener: Jerzy Wyrobek.


W ćwierćfinale chorzowianie trafili na zdecydowanie mocniejszego przeciwnika, ekstraklasowy Raków Częstochowa. 10 kwietnia 1996 r. przy Cichej stawiło się blisko 6,5 tys. widzów oczekujących kolejnej pucharowej wiktorii. Nie zawiedli się, choć mecz nie był łatwy. „Niebiescy” wygrali go 2:1 po golach Bąka oraz rozgrywającego bardzo dobrą partię Dariusza Gęsiora.


10.04.1996          1/4 finału
Ruch Chorzów – Raków Częstochowa 2:1 (1:1)
Dariusz Gęsior 17, Mirosław Bąk 50 – Paweł Skrzypek 35

Ruch: Lech – Baszczyński (68 Katolik), Pieniążek (56 Siemianowski), Wleciałowski – Fornalak, Gęsior, Jaworski, Rowicki, Wawrzyczek – Bąk, Śrutwa; trener: Jerzy Wyrobek.


W turnieju pozostały już tylko 4 zespoły – oprócz Ruchu jeszcze zmierzający po mistrzostwo Widzew Łódź, beniaminek ekstraklasy GKS Bełchatów oraz największa sensacja rozgrywek – trzecioligowa Pogoń Oleśnica, która w drodze do półfinału wyeliminowała m.in. Olimpię i Lecha z Poznania i Górnika Zabrze. Los skojarzył „Niebieskich” właśnie z Pogonią. Tym razem kolejnej niespodzianki nie było. Ruch absolutnie zdominował rywala, nie pozwalając mu oddać nawet jednego celnego strzału na bramkę. Chorzowianie pewnie pokonali niżej notowanego rywala 3:0 po hat-tricku Śrutwy. Prawie 6 tys. kibiców cieszyło się więc przy Cichej z awansu do finału rozgrywek.


29.05.1996          1/2 finału
Ruch Chorzów – Pogoń Oleśnica 3:0 (1:0)
Mariusz Śrutwa 45, 58, 85

Ruch: Lech – Baszczyński, Jaworski, Wleciałowski – Fornalak, Rowicki, Gęsior (72 Grzesik), Wawrzyczek (81 Galeja), Mosór (81 Katolik) – Bąk, Śrutwa; trener: Jerzy Wyrobek.

 
FINAŁ

W drugiej parze półfinałowej faworyzowany Widzew niespodziewanie przegrał z GKS Bełchatów i to właśnie „Brunatni” stanęli z Ruchem do rywalizacji o krajowy puchar. Chorzowianie mierzyli się z Bełchatowem po raz pierwszy w dziejach i od razu był to mecz o olbrzymią stawkę. „Niebiescy” mieli już wtedy zapewniony awans do ekstraklasy, a bełchatowianie kończyli właśnie swój pierwszy w historii sezon w elicie. Do finałowej potyczki doszło na stadionie Polonii w Warszawie. Przy Konwiktorskiej stawiła się liczna grupa fanów Ruchu, która absolutnie zdominowała trybuny i przez całe spotkanie gorąco dopingowała swoją drużynę. Spotkanie nie było porywającym widowiskiem. „Niebiescy” mieli lekką przewagę, ale nie potrafili przełożyć jej na zdobycze bramkowe. Najbliżej gola byli Bąk oraz w drugiej połowie Mirosław Mosór, który trafił w poprzeczkę. Szczęście uśmiechnęło się do chorzowian w 86. minucie. Arbiter Michał Listkiewicz podyktował rzut wolny ok. 25 metrów od bramki Bełchatowa. Do piłki podszedł Dariusz Gęsior, po jego strzale futbolówka odbiła się od jednego z obrońców i wpadła do siatki mimo próby interwencji zdezorientowanego golkipera rywali.  „Niebiescy” utrzymali korzystny wynik do końca i po ostatnim gwizdku wraz ze swoimi kibicami świętowali zdobycie trzeciego w historii klubu Pucharu Polski. Po raz pierwszy w dziejach trofeum wręczał Prezydent RP. Z rąk Aleksandra Kwaśniewskiego odebrał je kapitan Ruchu, Mirosław Jaworski.
 

16.06.1996 Warszawa, stadion Polonii                   Finał
Ruch Chorzów – GKS Bełchatów 1:0 (0:0)
Dariusz Gęsior 86

Ruch: Lech – Fornalak, Grzesik (86 Pieniążek), Baszczyński – Rowicki, Gęsior, Jaworski, Wawrzyczek (71 Katolik), Mosór – Śrutwa, Bąk; trener: Jerzy Wyrobek.

 

ZDOBYWCY PUCHARU POLSKI 1996

ZAWODNICY
MECZE
GOLE
Marcin BASZCZYŃSKI
4
 
Mirosław BĄK
5
3
Dariusz FORNALAK
5
 
Damian GALEJA
2
 
Dariusz GĘSIOR
3
2
Dariusz GRZESIK
4
 
Mirosław JAWORSKI
5
1
Adam KATOLIK
4
 
Piotr LECH
5
 
Mirosław MOSÓR
4
 
Bogdan PIENIĄŻEK
4
 
Piotr ROWICKI
5
 
Seweryn SIEMIANOWSKI
1
 
Mariusz ŚRUTWA
5
7
Witold WAWRZYCZEK
5
 
Marek WLECIAŁOWSKI
4
 
Trener: Jerzy WYROBEK