Radomiak – Ruch 0:2. Jak się żegnać, to z honorem

13 maj 2024 | 17:45 Foto: Marcin Bulanda/Press Focus

Niebiescy po premierowej w PKO BP Ekstraklasie bramce 17-letniego Bartłomieja Barańskiego oraz trafieniu Adama Vlkanovy odnieśli trzecie z rzędu zwycięstwo.

Do przedostatniego wyjazdowego spotkania w sezonie PKO BP Ekstraklasy nasz zespół przystąpił po dwóch z rzędu zwycięstwach, ale już niestety bez matematycznych szans na utrzymanie, które definitywnie straciliśmy w niedzielę. Trener Janusz Niedźwiedź dokonał jednej zmiany w wyjściowym składzie, w porównaniu z konfrontacją sprzed 10 dni z Lechem Poznań. Do jedenastki wrócił Robert Dadok, z kolei wśród rezerwowych zasiadł tym razem Maciej Sadlok.

W pierwszej połowie stroną zdecydowanie przeważającą byli gospodarze. Zagrażali nam zwłaszcza ze stałych fragmentów gry, często dochodząc do pozycji strzeleckich, dlatego Dante Stipica nie mógł narzekać na brak pracy, notując kilka interwencji. Najbliżej objęcia prowadzenia radomianie byli w 13. minucie, gdy w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem spudłował Rafał Wolski. Kilkanaście sekund wcześniej w tejże akcji urazu doznał Juliusz Letniowski, którego zmienił młodzieżowiec Bartłomiej Barański. Ruch najgroźniejszy był w 30. minucie, kiedy Somie Novothnemu brakło niewiele, aby zamknąć płaską centrę Miłosza Kozaka z lewej flanki.

Druga połowa rozpoczęła się tak, jak toczyła pierwsza, czyli ze wskazaniem na Radomiaka, ale to Niebiescy po bardzo ładnej akcji zdobyli bramkę. Daniel Szczepan powalczył w bocznym sektorze, dobrze dośrodkował Josema, Soma Novothny zgrał piłkę, a płaskim, precyzyjnym strzałem do siatki wpakował ją Bartłomiej Barański. Dla 17-latka był to premierowy w życiu gol w PKO BP Ekstraklasie – w piątym występie na najwyższym szczeblu. W doliczonym czasie gry Ruch za sprawą zmienników przypieczętował wygraną, gdy Adam Vlkanova wykorzystał sytuację sam na sam po świetnej asyście Filipa Wilaka. 

Niebiescy do końca sezonu pozostaną w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy. Zajmujemy 17. miejsce z 29 punktami. W najbliższą sobotę na ostatnim wyjeździe – 15:00 – przy wsparciu SzaRańczy zagramy w Kielcach, a „do zobaczenia” elicie powiemy 25 maja, podejmując Cracovię na Stadionie Śląskim. Trwa sprzedaż biletów na to spotkanie. Dziś i jutro, wpisując kod rabatowy ZRUCHEMDOKONCA, otrzymacie 20-procentową zniżkę. Do zobaczenia w Kotle Czarownic! 

Radomiak – Ruch Chorzów 0:2 (0:0)
0:1
Bartłomiej Barański, 62 min.
0:2 Adam Vlkanova, 90+3 min.

Radomiak: Kobylak – Jakubik, Rossi, Vusković, Grzesik (80 Peglow), Kaput (67 Alves), Jordado, Abramowicz, Semedo (74 Zimovski), Wolski (74 Leandro), Vagner.
Rezerwowi: Majchrowicz, Luizao, Cichocki, Okoniewski, Molendowski.

Ruch: Stipica – Stępiński, Szymański, Josema – Dadok (86 Bartolewski), Letniowski (17 Barański, 86 Sadlok), Starzyński, Wójtowicz – Kozak (64 Vlkanova), Szczepan – Novothny (64 Wilak); trener: Janusz Niedźwiedź.
Rezerwowi: Buchalik, Foszmańczyk, Moneta, Długosz.

Żółte kartki: Barański, Vlkanova, Szczepan, Stipica.
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 8 013.