Ruch – Warta 0:0. Bez goli na Śląskim

17 lut 2024 | 13:48 Foto: Marcin Bulanda/Press Focus

Niebiescy po bezbramkowym starciu podzielili się punktami z Wartą Poznań w 21. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Za tydzień zmierzymy się na wyjeździe z aktualnym liderem tabeli, Jagiellonią Białystok.

Do drugiego tegorocznego meczu Niebiescy przystąpili z powracającymi do zdrowia i składu Danielem Szczepanem oraz Tomaszem Wójtowiczem. Na ławce usiadł tym razem Michał Feliks, a w ogóle zabrakło na niej Łukasza Monety, zmagającego się z urazem. Nim na Stadionie Śląskim rozbrzmiał pierwszy gwizdek, miejsce miała miła uroczystość – kapitanowie zespołów Centrum Szkolenia Ruchu odebrali symboliczne kapitańskie opaski z rąk Jana Rudnowa oraz Marka Nowaka z firmy Marex. 

A gdy już zaczęła się walka o punkty do tabeli PKO BP Ekstraklasy, kibice szybko zostali poderwani z miejsc akcją Wójtowicza i Szczepana, zwieńczoną uderzeniem Patryka Sikory zza szesnastki, po którym piłka nieznacznie minęła cel. Potem nasz zespół kilkukrotnie zatrudnił bramkarza Warty. Jędrzej Grobelny obronił strzały Roberta Dadoka i Adama Vlkanovy, a po akcji Miłosza Kozaka, który minął Dimitriosa Stavrapoulosa, wyręczył go Mohamed Mezghrani, blokując piłkę. Zwłaszcza w końcówce pierwszej połowy nasz zespół miał wyraźną przewagę, lecz nie dał rady udokumentować jej bramką. Warta, osłabiona dziś brakiem pochodzącego ze Świętochłowic trenera Dawida Szulczka, zmagającego się z chorobą, praktycznie nie zmusiła w tej odsłonie Dantego Stipicy do poważniejszej interwencji. 

Drugi tegoroczny mecz Ruchu na Stadionie Śląskim przyciągnął na trybuny 13 428 widzów. Dziękujemy, że jesteście w tym trudnym okresie z Niebieskimi!

W drugiej połowie gra się wyrównała. W 58. minucie Warta pierwszy raz nas mocniej postraszyła, ale próba Stefana Savicia w krótki róg okazała się niecelna. W odpowiedzi również niecelnie przymierzył Wójtowicz, składając się ekwilibrystycznie po centrze Dadoka. Lepiej wstrzelił się w 72. minucie Vlkanova, ale Grobelny zdołał przerzucić piłkę na górną siatkę. Przed ostatnim kwadransem trener Niedźwiedź dokonał podwójnej zmiany, wprowadzając na murawę Filipa Wilaka i Wiktora Długosza. Ten drugi niemal natychmiast mógł dać nam prowadzenie. Huknął bez namysłu z 12. metra po dośrodkowaniu Dadoka minimalnie niecelnie. Lepszej szansy Ruch już tego popołudnia nie wykreował i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Choć jeszcze w ostatniej z ośmiu doliczonych minut z dobrej pozycji z rzutu wolnego próbował Juliusz Letniowski, goli się nie doczekaliśmy.

Nasz zespół po 21 kolejce pozostanie w strefie spadkowej tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 14 punktów. Za tydzień o tej samej porze zagramy w Białymstoku z Jagiellonią, a na Stadion Śląski wrócimy pierwszego dnia marca. W piątek o 20:30 podejmiemy Piasta Gliwice. 

Ruch Chorzów - Warta Poznań 0:0

Ruch: Stipica - Stępiński, Szymański, Sadlok (80 Josema) - Dadok, Sikora, Letniowski, Wójtowicz (86 Feliks) - Kozak (74 Długosz), Vlkanova (74 Wilak) - Szczepan (86 Wójtowicz); trener: Janusz Niedźwiedź.
Rezerwowi: Bielecki, Szur, Foszmańczyk, Starzyński.

Warta: Grobelny – Bartkowski, Szymonowicz (90+6 Tiru), Stavropoulos – Żurawski, Savić (66 Matuszewski) – Przykril, Luis (66 Kupczak), Mezghrani – Szmyt (76 Borkowski), Vizinger (76 Eppel); trener: Arkadiusz Szczerbowski.
Rezerwowi: Lis, Maenpaa, Tiru, Kopczyński, Paszkowski.

Żółte kartki: Przykril, Eppel.
Sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).
Widzów: 13 428.